Zarządzanie czasem i planowanie
Dzieci razem z dorosłymi tworzą plan tygodnia, a potem wspólnie go realizują. Uczą się planować, wybierać i doprowadzać sprawy do końca.
Szkoła · gmina Borek Wielkopolski
w relacjach, pasji i radości. Wspieramy się metodą Montessori i Planem Daltońskim, a uczymy z inspiracji bł. Edmunda Bojanowskiego.
O nas
Czego naprawdę chcę dla swoich dzieci?
Od lat pracuję z ludźmi – jako radca prawny i mediatorka. Towarzyszę osobom, które znajdują się w konflikcie, kryzysie lub przed ważną życiową decyzją.
Od ponad 10 lat jestem również animatorką Spotkań Małżeńskich – stowarzyszenia, którego podstawą jest dialog jako sposób budowania i pogłębiania relacji. Wspólnie z innymi małżeństwami i duchownymi prowadzę weekendy małżeńskie.
Te doświadczenia nauczyły mnie, że relacji, komunikacji, słuchania i rozwiązywania konfliktów można się uczyć. I że są to umiejętności równie ważne jak wiedza.
Jestem także mamą trzech córek. To właśnie macierzyństwo sprawiło, że zaczęłam jeszcze mocniej zastanawiać się nad tym, jakiego miejsca edukacji chcę dla swoich dzieci.
Sama doświadczyłam szkoły, w której łatwo było uwierzyć, że oceny, wyniki i bycie najlepszym mówią coś o naszej wartości.
Dziś chcę czegoś więcej.
Chcę szkoły, w której dziecko może rozwijać swoje zainteresowania, samodzielnie myśleć, współpracować, rozwiązywać konflikty, realizować własne pomysły i popełniać błędy – bez poczucia, że błąd oznacza porażkę.
Od początku zależało mi na tym, żeby Ferajna powstawała razem z lokalną społecznością.
Dlatego nawiązaliśmy współpracę z lokalnymi instytucjami i organizacjami, które zaangażowały się w realizację projektu.
Dzięki tej współpracy budujemy zaplecze potrzebne do stworzenia szkoły i możemy powiedzieć, że jesteśmy przygotowani organizacyjnie, aby podjąć się realizacji tego projektu.
Przed nami jeszcze wiele pracy, ale kierunek jest jasny: chcemy stworzyć kameralną szkołę, która będzie miejscem współtworzonym przez dzieci, rodziców i nauczycieli.
To nie ma być szkoła „moja”.
To ma być nasza szkoła.
Wspólnie tworzymy plan tygodnia i realizujemy go razem.
Nasz sposób
W Ferajnie dziecko nie jest odbiorcą gotowego planu. Razem z nauczycielami układa plan tygodnia, wybiera zadania i bierze za nie odpowiedzialność.
Wspieramy się metodą Montessori i Planem Daltońskim – dzięki nim dzieci uczą się samodzielności, współpracy i odpowiedzialności we własnym tempie.
Cały dzień w Ferajnie wypełniony jest aktywnościami, które rozwijają te kompetencje – nie od święta, ale w codziennym życiu grupy.
Dzieci razem z dorosłymi tworzą plan tygodnia, a potem wspólnie go realizują. Uczą się planować, wybierać i doprowadzać sprawy do końca.
Konflikt to okazja do nauki. Korzystamy z NVC – Porozumienia bez Przemocy, żeby rozmawiać o uczuciach i potrzebach, zamiast szukać winnych.
„Jak się dziś czujemy? Czego potrzebujemy? Co chcemy robić?” – od tych pytań zaczynamy. Relacje są fundamentem, na którym rośnie nauka.
Uczymy się w naturze i od natury: obserwujemy, doświadczamy, działamy na świeżym powietrzu i uczymy się troski o świat wokół nas.
Wychowujemy w duchu wartości chrześcijańskich – z szacunkiem dla każdego dziecka, jego wrażliwości i jego drogi.
Za bł. Edmundem Bojanowskim powtarzamy: „Dzieci nie słowem, lecz życiem uczyć trzeba, jak żyć mają”. Stawiamy na przykład i doświadczenie.
8:00 – 14:00 to czas pełen różnorodnych aktywności. Nie ma dzwonków. Są ludzie, relacje i prawdziwe życie.
Współdecydują o planie tygodnia, wybierają aktywności i uczą się brać za swoje wybory odpowiedzialność.
Samodzielne wybory – także te nietrafione – są częścią nauki. Błąd to informacja, a nie powód do wstydu.
Ciekawość i pomysły dzieci są punktem wyjścia do działania, projektów i odkrywania świata.
Dzięki temu zdobywają coraz większą pewność siebie i wiarę w siebie
Nasz drogowskaz
Nie wystarczy o nich mówić – dzieci uczą się ich, patrząc na dorosłych i przeżywając je razem z grupą.
Razem tworzymy miejsce, w którym dzieci rosną.
klasy, do których prowadzimy rekrutację dzieci
godziny wspólnego dnia pełnego aktywności – w naturze, w grupie i w ruchu
dzwonków. Są ludzie, relacje i prawdziwe życie
rok startu – ruszamy od września
„Dzieci nie słowem, lecz życiem uczyć trzeba, jak żyć mają.”

Piszemy o tym, jak rozumiemy edukację – i dlaczego patrzymy na dziecko trochę inaczej.
Przez setki tysięcy lat człowiek uczył się bez szkół, ocen i podstaw programowych. Szkoła systemowa pojawiła się chwilę przed północą.
Czytaj dalej
Nie chcemy wychowywać dzieci, które są najlepsze. Chcemy wychowywać dzieci, które wiedzą, że są wartościowe.
Czytaj dalej